Jestem głodny i co dalej…

Kto nigdy nie zastanawiał się nad kwestią Jestem głodny i co dalej… Ja dosyć często mam taki problem, że coś by się zjadło ale nie mam siły gotować. Na taką ewentualność mam zbiór przepisów do wykonania w kilkanaście minut. Pomocna jest też lista zaufanych restauracji, z których zawsze mogę coś zamówić.
W kuchni w przygotowywaniu posiłków bardzo ułatwiła mi gilotynka do warzyw. Poniżej testowane przez mnie obieraczki do warzyw:

Przedstawiona powyżej obieraczka sprawiła, że obieranie warzyw i owoców stało się bardziej komfortowe. Zwiększyła się precyzja cięcia i rzadziej się ranię. Wybrałam ją też ze względu na specyfikę ustawienia dłoni ponieważ dobrze się trzyma w ręce ze zwiększoną spastycznością. Umożliwia ona ustawienie pod kątem i sprawne obieranie. Cena: 22,00 zł

Obieraczka poprzeczna przysporzyła mi trochę kłopotów ponieważ po paru miesiącach używania ostrze się odłamało od rączki. Zdecydowanie nie nadaje się dla osób z zaburzeniami czucia siły nacisku, gdyż zwiększa to ryzyko przecięcia obieranego warzywa oraz zranienia się. Obieraczka wymusza ułożenie jej podobnie jak przy goleniu co stanowi wyzwanie dla osób z ograniczoną mobilnością ręki. Cena: 22,00 zł
Inne rozwiązania dostępne na rynku
Rynek gadżetów do kuchni jest bardzo szeroki, jednak w przypadku osoby niepełnosprawnej ruchowo kluczowe jest dostosowanie do ograniczonego chwytu, a także budżetu. Poniżej zamieszczam listę innych przydatnych gadżetów w kuchni:





Jeden komentarz